Giganci AI a giełda: Koniec czeków in blanco - Hor1zon

Giganci AI a giełda: Koniec czeków in blanco - Hor1zon

Majowe raporty finansowe największych amerykańskich firm AI udowodniły, że boom na sztuczną inteligencję nie traci na sile, ale radykalnie zmieniło się podejście inwestorów. Giełda nie kupuje już akcji na hasło „AI” – teraz skrupulatnie analizuje tempo wydatków i szacuje potencjalny zwrot z inwestycji.

Na rynku przestała obowiązywać prosta zasada, według której wysokie nakłady inwestycyjne (tzw. CAPEX) w sztuczną inteligencję są automatycznym sygnałem do kupna walorów. Inwestorzy stali się bezlitośni i żądają namacalnych dowodów na to, że ogromne budżety mają pokrycie w zyskach. Nowa „rewolucja przemysłowa” nabiera dojrzałości a jej podstawowym benchmarkiem są inwestycje chmurowe.

Skala inwestycji największych dostawców chmury (hiperskalerów) rośnie w bezprecedensowym tempie:

Mimo gigantycznych inwestycji, rynek wciąż cierpi na braki sprzętowe. Zarówno Microsoft, jak i Alphabet wprost sygnalizują, że zmagają się z deficytem mocy obliczeniowej oraz niedostateczną przepustowością sieci, by w pełni zaspokoić zapotrzebowanie klientów. Wiążą się z tym trzy wnioski:

Hossa napędzana przez sztuczną inteligencję wciąż trwa, ale z fazy entuzjazmu weszła w fazę „arkusza Exel”. Ważniejsze od innowacji stają się rosnące marże.