Andrzej Poczobut na wolności. Na Białorusi pozostaje 833 więźniów politycznych

Po 1860 dniach brutalnego uwięzienia, Andrzej Poczobut odzyskał wolność. Polski dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi został uwolniony w ramach szerokiej wymiany więźniów, w którą zaangażowane były Polska, Białoruś oraz Stany Zjednoczone.
Uwolnienie Poczobuta kończy jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów w najnowszych relacjach polsko-białoruskich. Dziennikarz stał się symbolem niezłomności wobec represji reżimu Aleksandra Łukaszenki, który wykorzystuje więźniów politycznych jako „żywą walutę” w negocjacjach międzynarodowych.
Według dostępnych informacji 5 osób w ramach wymiany przekazano krajom zachodnim, a 5 Rosji i Białorusi. Media ustaliły, że chodzi m.in. o:
Poczobut przebywał w Kolonii Karnej nr 1 w Nowopołocku, miejscu znanym z ekstremalnej brutalności.
Skala represji na Białorusi pozostaje ogromna, a system więziennictwa jest fundamentem władzy Łukaszenki:
Choć uwolnienie Poczobuta jest sukcesem dyplomatycznym, los setek innych opozycjonistów pozostaje niepewny. Łukaszenka nadal traktuje więźniów jako towar, który pozwala mu na okresowe luzowanie sankcji lub prowadzenie zakulisowych gier z Zachodem. Niejasne pozostaje stanowisko Stanów Zjednoczonych, które od wielu miesięcy prowadzą intensywny dialog z Mińskiem.