Iran sparaliżował produkcję gazu w Katarze. To 20 proc. dostaw LNG do

Iran sparaliżował produkcję gazu w Katarze. To 20 proc. dostaw LNG do

Iran zaatakował najważniejszą instalację gazową Kataru. Koncern QatarEnergy poinformował, że irański atak uszkodził około 17% zdolności produkcyjnych LNG firmy. Naprawa tych szkód zajmie od 3 do 5 lat.

Dostawy katarskiego LNG do Polski to około 20 proc. wolumenu, który trafia do terminalu w Świnoujściu. Biorąc pod uwagę dużą produkcję krajową gazu ziemnego, import surowca z Norwegii poprzez gazociąg Baltic Pipe oraz gaz skroplony docierający ze Stanów Zjednoczonych to wielkości, które można uzupełnić na rynkach. Prawdopodobnie będzie się to jednak wiązało z dużymi kosztami. Od rana (19 marca) na Dutch TTF, najważniejszej giełdzie gazu w Europie, cena surowca drożała o prawie 24 proc.

Sławomir Hinc, prezes Gaz-Systemu zarządzającego terminalem w Świnoujściu stwierdził, że „może okazać się, że Polska sobie poradzi nawet bez uzupełniania dostaw LNG”. Marcowe dostawy gazu z Kataru są realizowane bez przeszkód (przekierowano je na trasę wzdłuż Przylądka Dobrej Nadziei). Kwietniowe nie dotrą do Polski – QatarEnergy powołał się na umowną klauzulę siły wyższej. Zgodnie z komunikatami rządowymi jedną z tych dostaw udało się zastąpić dostawą z innego miejsca (Norwegia?).