Polska stawia na Tajwan w obszarze transferu "suwerennych technologii"

Polska stawia na Tajwan w obszarze transferu "suwerennych technologii"

Polska powoli zmienia dotychczasowy model gospodarczy oparty o tanią siłę roboczą i podwykonawstwo tworząc partnerstwa high-tech mające przynieść istotny transfer technologii. Kluczowym filarem tej strategii staje się zacieśnienie współpracy z Tajwanem przy jednoczesnym wprowadzaniu barier prawnych uderzających w interesy chińskich gigantów technologicznych.

Tajwan, a właściwie Republika Chińska, to obszar, na który zbiegły oficjalne władze Chin reprezentowane przez partię Kuomintang pod przywództwem Czang Kaj Szeka. Miało to miejsce po przegranej wojnie domowej z komunistami w 1949 r. Wraz z rosnącym znaczeniem politycznym i gospodarczym Chin kontynentalnych coraz więcej krajów przestało uznawać Tajwan za państwo.

W ostatnich latach władze w Pekinie promowały model „jedno państwo – dwa systemy”, próbując poprzez soft power i przykład funkcjonowania autonomicznego Hong–Kongu przyciągnąć Tajwan do swojej orbity. Tę politykę zakończyło ograniczanie autonomii byłej brytyjskiej kolonii. Dziś, szczególnie po dokonywanych w ostatnim roku czystkach w wojsku, chiński przywódca Xi Jinping coraz częściej podnosi możliwość siłowego przyłączenia do Chin „zbuntowanej prowincji” - jak określa się Tajwan.

Wymiana handlowa Polski z Tajwanem osiągnęła w 2025 roku rekordową wartość 2,54 mld USD, co oznacza wzrost o 22 proc. rok do roku. Polska staje się dla Tajpej strategiczną „bramą do Europy”.

Polska gospodarka się rozwija i dlatego powinniśmy wziąć udział w światowym wyścigu technologicznym. Współpraca z Tajwanem to szansa na transfer suwerennych technologii do naszej gospodarki. Tajwan pozostaje kluczowym punktem na mapie świata w produkcji półprzewodników i szeroko pojętej elektroniki. Marzę, żebyśmy dzięki tej współpracy stworzyli nowe centrum produkcji high–tech w Europie.

Równolegle do otwarcia na Tajwan, polska administracja wprowadza regulacje, które realnie ograniczają wpływy chińskiego biznesu w sektorach strategicznych.

Punktem zwrotnym dla tajwańskich inwestycji w Polsce może być Taiwan Expo w Warszawie (22-24 czerwca 2026 r.). Spodziewane jest tam ogłoszenie finalnej lokalizacji tajwańskiego parku technologicznego oraz przedstawienie przez rząd projektu ustawy ułatwiającej pozyskiwanie wysokiej klasy inżynierów z krajów takich jak Tajwan czy USA.

Nadal niejasna jest reakcja władz w Pekinie na polską politykę wobec „zbuntowanej chińskiej prowincji”. Można być pewnym, że takie działania nastąpią i będą mieć wymiar ekonomiczny.