Polskie media: zwolnienia u wydawców, trzęsienie ziemi w telewizji, profesjonalizacja YouTube

Jak wygląda sytuacja w polskich mediach w 2026 r.? Horyzontalne portale redukują zatrudnienie, rynek powoli nasyca się nowymi, silnie sprofilowanymi projektami YouTube, a na rynku telewizyjnym obserwujemy prawdziwe trzęsienie ziemi.
Najwięksi wydawcy w kraju przyznają, że dotychczasowy model biznesowy oparty na darmowym zasięgu przeżywa „zadyszkę”.
Powodem zwolnień jest prawdopodobnie szerokie wdrażanie AI do formatów niewymagających eksperckiej analizy oraz zmiany, które dotknęły Google, a więc pośrednio SEO. Kluczowa wyszukiwarka oferuje streszczenia większości artykułów co prowadzi w wielu przypadkach do gwałtowanego załamania ruchu w obrębie treści, które są łatwe w konsumpcji.
Zwolnienia w dużych redakcjach zbiegają się w czasie z narodzinami nowych projektów. Na uwagę zasługuje szczególnie Kanał Otwarty Igora Jankego, który chce powielić sukces Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego. Czy jest miejsce na kolejny duży, ekspercki format na polskim YouTube?
Janke chce publikować 4-5 programów dziennie i kłaść nacisk na ich bezstronność. To zupełnie inna droga niż mocno tożsamościowy, flirtujący z prawą stroną sceny politycznej Kanał Zero.
Zespół Jankego tworzą m.in. Kamila Baranowska, Jakub Wiech oraz byli dyplomaci: Grzegorz Ślubowski i Bartosz Cichocki.
W świecie polskiej telewizji dzieje się bardzo wiele. Można wręcz mówić o trzęsieniu ziemi.