Świat na krawędzi nowych wojen - Polska coraz bezpieczniejsza

Globalna sytuacja geopolityczna coraz mocniej się komplikuje. Nadal nie osiągnięto porozumienia pokojowego dotyczącego wojny w Iranie. Rośnie też ryzyko wybuchu konfliktu wokół Tajwanu i Kuby. Tymczasem Polska mocno awansuje w Globalnym Indeksie Pokoju.
Polska coraz bezpieczniejsza
Polska odnotowała największą poprawę stabilności spośród wszystkich państw uwzględnionych w Globalnym Indeksie Pokoju (GPI). W najnowszym zestawieniu przygotowanym przez Institute for Economics & Peace nasz kraj awansował aż o 23 pozycje i znalazł się na 22. miejscu na świecie. To najwyższa pozycja Warszawy od lat.
Choć Polska jest liderem tegorocznych wzrostów, najwyższe miejsca w globalnym rankingu pokoju zajęły Islandia, Nowa Zelandia oraz Szwajcaria. Pozytywna pozycja naszego kraju mimo wojny na Ukrainie mocno kontrastuje jednak z trzema rozwijającymi się kryzysami o skali globalnej.
Pierwszy front - Zatoka Perska
Wypracowanie trwałego porozumienia pokojowego w Zatoce Perskiej okazuje się znacznie trudniejsze, niż przewidywali analitycy.
Między wierszami: Eskalację potęguje skomplikowana układanka sojusznicza. Mimo formalnie obowiązującego od połowy kwietnia zawieszenia broni, Izrael (sojusznik USA) przeprowadził niemal 3,5 tys. nalotów na Liban (zwalczając Hezbollah wspierany przez Iran). Blokuje to realne szanse na pokój, chociaż strony wielokrotnie podkreślały, że „znaczna część tekstu umowy pokojowej jest już uzgodniona”. Ryzyko kontynuacji konfliktu i blokady cieśniny Ormuz rośnie – a to wszystko będzie wpływało na gospodarkę światową i kryzys paliwowo – energetyczny.
Drugi front - Kuba
Na Kubie drastycznie rośnie widmo amerykańskiej interwencji zbrojnej. W styczniu władze w Hawanie uruchomiły strategię opartą na powszechnej mobilizacji ludności. W czerwcu kubański rząd zaczął oficjalnie przekazywać broń cywilom, wzywając mieszkańców do przygotowań na ewentualną inwazję Stanów Zjednoczonych.
Dlaczego to ważne: Presję na komunistyczne władze wyspy nasilają sankcje nałożone przez administrację prezydenta Donalda Trumpa na państwową spółkę naftową Unión Cuba-Petróleo. Decyzja ta zamraża wszelkie aktywa tego przedsiębiorstwa w USA oraz zakazuje podmiotom prowadzącym tam działalność jakiejkolwiek współpracy z tą spółką. Działania te mają na celu radykalne ograniczenie dostaw paliw.
W liczbach: Restrykcje nakładają się na potężną zapaść energetyczną. Ponad 70 proc. terytorium Kuby zmaga się od poniedziałku z brakiem prądu. Blackouty trwają rekordowo długo – przekraczają już 90 godzin, co wywołało regularne protesty mieszkańców na ulicach. Kryzys pogłębił się po tym, jak w styczniu siły amerykańskie schwytały prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, co odcięło wyspę od kluczowych dostaw wenezuelskiego paliwa.
Co dalej: Intencje Waszyngtonu pozostają jednoznaczne. Podczas prywatnej kolacji w maju (w Raymond F. Kravis Center for the Performing Arts) Donald Trump wprost zapowiedział, że „niemal natychmiast” przejmie kontrolę nad Kubą, zaznaczając, iż najpierw zamierza dokończyć „robotę” w Iranie.
Trzeci front - Tajwan
Dlaczego to ważne: Raporty Pentagonu oraz analizy eksperckie wskazują, że Chiny osiągną pełną gotowość do inwazji na wyspę w 2027 roku. Tajwan jest traktowany przez władze w Pekinie jako zbuntowana prowincja.
Dlaczego to ważne: Tajwan produkuje aż 60 proc. najnowocześniejszych półprzewodników na świecie, stanowiąc kluczowe ogniwo globalnego łańcucha dostaw dla każdego nowoczesnego zakładu produkcyjnego. O ile Amerykanie i Chińczycy posiadają w tym obszarze własne technologie, patenty oraz zakłady, o tyle kraje Unii Europejskiej bazują głównie na imporcie z Tajwanu. Wyjątkiem jest Polska, która zaczęła przyciągać inwestycje tajwańskie (Foxconn).
Między wierszami: Postawa USA pozostaje dwuznaczna. Podczas majowej wizyty Donalda Trumpa w Chinach rozmowy z Xi Jinpingiem na pokładzie Air Force One dotyczyły głównie Tajwanu. Prezydent USA oświadczył, że oficjalne stanowisko Waszyngtonu nie uległo zmianie, jednak dodał, że „może podpisze, a może nie” dokument zezwalający na dalszą sprzedaż amerykańskiego uzbrojenia dla Tajpej.
Punkt zapalny: Sytuację dodatkowo zaogniło stanowisko szefowej japońskiego rządu, która zadeklarowała, że atak Pekinu na wyspę zmusi Tokio do odpowiedzi militarnej.
Najważniejszy wniosek
Globalna architektura bezpieczeństwa w Europie Wschodniej na Bliskim Wschodzie, Karaibach i w Azji podlega drastycznej i wielopoziomowej destabilizacji. Jest to -podobnie jak wojna na Ukrainie- symptom zmieniającego się porządku międzynarodowego. Hegemonia amerykańska jest poddawana w wątpliwość przez Chiny. Jednocześnie rosną napięcia pomiędzy USA a Unią Europejską. Słabnie znaczenie instytucji międzynarodowych, w tym ONZ. Dla Polski odnalezienie się w tej układance będzie wielkim wyzwaniem.