Wielka bitwa o otyłość. Miliardy dolarów „big pharmy” na stole

Wielka bitwa o otyłość. Miliardy dolarów „big pharmy” na stole

Wielka bitwa o dominację na rynku leków na otyłość wchodzi w decydującą fazę, a stawka mierzona jest w setkach mld USD. Podczas gdy amerykański gigant Eli Lilly umacnia swoją pozycję lidera, europejski czempion Novo Nordisk przechodzi trudne chwile na giełdzie.

Maj 2026 roku przynosi wyraźne przetasowanie w sektorze farmaceutycznym. Rynek, na którym duński Novo Nordisk przez lata uchodziło za bezpieczną przystań, stał się areną brutalnej walki o portfel pacjenta.

Teza o miliardach USD przeznaczanych na walkę z otyłością nie jest wyssana z palca:

Największa zmiana na rynku dotyczy formy podania leku – pigułki stają się realną alternatywą dla zastrzyków. Kluczowym momentem było zatwierdzenie przez amerykańską agencję leków doustnego leku Foundayo (orforglipron) od Eli Lilly.

Dla Novo Nordisk największym rozczarowaniem okazały się wyniki badań nad preparatem CagriSema, który miał być nową "superbronią" Duńczyków.

Widać wyraźnie, że leki na redukcję wagi (a właściwie w pierwotnym zastosowaniu na cukrzycę) to nowy „Święty Grall” big pharmy. Wraz z nakładami na badania i opracowywaniem nowych leków ruszyła również aktywna kampania medialna tłumacząca pacjentom, że otyłość to przede wszystkim choroba, a nie kwestia stylu życia. Budzi to spore kontrowersje i pokazuje, że firmy farmaceutyczne zdają się kreować zachowania konsumenckie. W wyścigu o setki miliardów USD zaczynają powoli dominować Amerykanie mimo mocnego, europejskiego startu.

Rynek z niecierpliwością czeka na 6 maja 2026 r., kiedy Novo Nordisk przedstawi oficjalne wyniki za pierwszy kwartał. Kluczowe będzie to, czy duński koncern ogłosi spektakularne przejęcia, które pozwolą mu powrócić na pozycję lidera w wyścigu o portfele pacjentów zmagających się z otyłością.