Zarobki byłych prezydentów: biznes i emerytury - Hor1zon

Temat zarobków byłych prezydentów Polski regularnie budzi emocje publiczne. Choć państwo zapewnia im dożywotnie świadczenia, to realia ekonomiczne oraz osobiste ambicje sprawiają, że każdy z nich decyduje się na aktywność komercyjną. Często dotyczy ona działań inicjowanych przez kapitał zagraniczny.
Uposażenie emerytalne byłych prezydentów nie zależy od wysługi lat jak w powszechnym systemie emerytalnym, lecz jest bezpośrednio powiązane z pensją aktualnie urzędującej głowy państwa. Każdemu z nich przysługuje dożywotnie świadczenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego obecnego prezydenta.
Od marca 2026 roku miesięczna pensja emerytalna dla każdego byłego prezydenta wynosi 14 224,16 zł brutto (około 11,7 tys. zł netto). Świadczenia te systematycznie rosły – jeszcze niedawno oscylowały wokół 13 tys. zł brutto (ok. 11 tys. zł na rękę).
Oprócz samej emerytury, państwo finansuje im dożywotnią ochronę SOP, limuzynę z kierowcą oraz darmową opiekę zdrowotną dla nich i ich rodzin. Kancelaria Prezydenta pokrywa także koszty utrzymania biur prezydenckich – standardowy budżet wynosi około 19 tys. zł. Państwo ma też obowiązek wyposażyć te biura z zasobów magazynowych Pałacu Prezydenckiego.
Lech Wałęsa od lat krytykuje wysokość otrzymywanych świadczeń. Głównym źródłem jego prywatnych przychodów są zagraniczne wykłady w USA czy Europie. Model ten okazał się jednak wrażliwy na zawirowania rynkowe – w trakcie pandemii odwołanie lotów zmusiło go do ogłoszenia bankructwa.
Z kolei Aleksander Kwaśniewski rzadko skarży się na wysokość państwowych przelewów, ponieważ sprawnie monetyzuje swoją wiedzę na rynku globalnym.
Natomiast Bronisław Komorowski osiąga dodatkowe zarobki, występując na krajowych i zagranicznych konferencjach na zaproszenie różnych fundacji. Został także zatrudniony na niepublicznej uczelni Collegium Civitas, gdzie stworzono dla niego specjalną jednostkę organizacyjną pod nazwą Centrum Praktyki Politycznej Bronisława Komorowskiego. Jest też stałym, płatnym komentatorem w programie telewizyjnym „Prezydenci i premierzy” na antenie Polsatu.
Szeroko komentowana jest obecnie działalność zarobkowa Andrzeja Dudy, który opuścił urząd w sierpniu 2025 roku.
Warto zauważyć, że prezydenci potrafią łączyć siły w celach zarobkowych. Ponad dekadę temu Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa wspólnie wzięli udział w szeroko komentowanej, płatnej kampanii reklamowej internetowego kantoru Cinkciarz.pl, promując markę w Chicago.
Choć państwo gwarantuje byłym prezydentom świadczenia emerytalne to jednak ich wysokość można uznać za dyskusyjną. Łącząc prestiż dawnego stanowiska z rynkowym pragmatyzmem, polscy liderzy budują zróżnicowane modele przychodów – wykładów na uczelniach przez dotacje od zagranicznych przedsiębiorców i to ostatnie powinno skłaniać do refleksji. Być może należy stworzyć lepszy model zagospodarowania byłych głów państwa.