Karuzela kadrowa w państwowych spółkach trwa - Hor1zon

Karuzela kadrowa w państwowych spółkach trwa - Hor1zon

Majowa zmiana na stanowisku prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu rozkręciła karuzelę roszad w państwowych spółkach. Daniel Ryczek zastąpił wtedy Bartłomieja Babuśkę, który wcześniej objął ARP po Wojciechu Balczunie. Jak się okazało, był to dopiero początek szerszych zmian personalnych, a końca tego procesu nadal nie widać.

Duży obraz: W kolejnych miesiącach zmiany objęły energetykę, przemysł obronny, turystykę, sektor finansowy i organy nadzorcze największych firm. Nie wszystkie mają ten sam charakter, ale układają się w dwa równoległe procesy: MAP pod kierownictwem Wojciecha Balczuna zwiększa wagę aktywnego nadzoru właścicielskiego i kompetencji menedżerskich, a wokół Andrzeja Domańskiego rośnie znaczenie PFR jako centrum koordynacji państwowych instrumentów rozwojowych.

Zmiany personalne w spółkach nie mają końca

Karuzela nabiera tempa: ruchy widać na kolejnych piętrach państwowego biznesu.

Działania zarządcze Balczuna

Balczun porządkuje zaplecze: ten sam mechanizm widać także w KGHM, gdzie do zarządu weszła Beata Jurkschat, wcześniej kierująca w MAP departamentem odpowiedzialnym za nadzór nad spółkami Skarbu Państwa. W Tauronie finanse po Krzysztofie Surmie przejął Krzysztof Zawadzki, w Enei za handel ma odpowiadać Stanisław Tokarski, a do rady nadzorczej JSW minister aktywów powołał Tomasza Dąbrowskiego, wieloletniego urzędnika zajmującego się legislacją i nadzorem właścicielskim.

Totalizator pokazuje drugi kierunek: do zarządu spółki weszła Agnieszka Kosik, menedżerka z ponad 30-letnim doświadczeniem. Kierowała MediaComem, odpowiadała za Facebooka w Polsce i prowadziła Brainlabs Digital. W Totalizatorze będzie nadzorować sprzedaż, marketing oraz biznes gier online i naziemnych. Jej wejście nastąpiło po odejściu Szymona Gawryszczaka, którego związki z byłym wiceministrem aktywów Robertem Kropiwnickim były wcześniej szeroko opisywane. Gdy Gawryszczak trafiał do zarządu Totalizatora, Kropiwnicki odpowiadał w MAP za nadzór nad spółką.

Spółki i właściciel mają mówić jednym głosem

Nadzór nie kończy się na kadrach: przypadek Orlen Termiki sugeruje, że znaczenie ma również komunikacja, a właściwie jej spójność na poziomie właściciel - spółka. Andrzej Gajewski stracił stanowisko dzień po tym, jak ostrzegł publicznie przed możliwością niedoboru węgla podczas mroźnej zimy. Jednocześnie podkreślał, że sama Orlen Termika ma zabezpieczone dostawy.

Domański buduje drugi biegun: od 15 września PFR-em kieruje Mikołaj Raczyński, wcześniej wiceprezes odpowiedzialny za inwestycje. Przed pracą w PFR był związany z Noble Funds TFI, gdzie pracował również Andrzej Domański. Jako prezes Raczyński stanął zarazem na czele Rady Grupy PFR, koordynującej współpracę m.in. BGK, PARP, KUKE, PAIH i ARP.

Stawka: PFR ma mobilizować prywatny kapitał, lepiej spinać instrumenty państwowych instytucji rozwojowych i rozstrzygać o przyszłości strategicznych aktywów - od Pesy i WB Electronics po potencjalne wejście w projekt małych reaktorów jądrowych (OSGE).

Wnioski: z karuzeli stanowisk wyłaniają się więc dwa różne mechanizmy. Balczun wykorzystuje MAP do aktywniejszego nadzoru nad spółkami, zwiększając znaczenie kompetencji i spójności działania zarządów. Domański wzmacnia centrum finansowo-inwestycyjne skupione wokół PFR. Wspólny mianownik to większa koordynacja państwowych aktywów.