Wybory w USA. Czy Donald Trump straci Kongres? - Hor1zon

Amerykanie wybierają dziś cały skład Izby Reprezentantów, 35 senatorów i 36 gubernatorów. Zbliża się rozstrzygnięcie, czy Donald Trump straci tylko swobodę stanowienia prawa, czy także kontrolę nad nominacjami w Waszyngtonie.
Stan gry: Republikanie bronią większości 219 do 214 w Izbie oraz przewagi 53 do 47 w Senacie. Demokratom wystarczą trzy dodatkowe mandaty w pierwszej izbie, lecz w drugiej potrzebują czterech. Remis 50 do 50 utrzymałby Senat w rękach prawicy, bo decydujący głos należy do wiceprezydenta J.D. Vance’a.
Historyczna szansa Demokratów
Ostatni model Decision Desk HQ daje Demokratom 84 proc. szans na Izbę i prognozuje 241 mandatów. W Senacie widzi 65 proc. szans na zmianę większości i wynik 52 do 48. Model Nate’a Silvera jest dla opozycji jeszcze korzystniejszy: 95 proc. dla Izby i 80 proc. dla Senatu.
Siedem ostatnich sondaży „New York Timesa” i Siena College pokazuje prowadzenie Demokratów we wszystkich najważniejszych wyścigach senackich. W Michigan przewaga sięgała 11 pkt proc., w Teksasie siedmiu. Ale w Maine, Kansas, Ohio, na Alasce i w Iowa różnice mieściły się w granicach błędu. To tam może rozstrzygnąć się kontrola nad Kongresem.
Dlaczego to ważne: Jednoczesne przejęcie obu izb przez opozycję zdarzyło się w wyborach połówkowych po II wojnie światowej tylko trzy razy: w 1946, 1994 i 2006 r. Tym razem historyczny wiatr także wieje przeciw Białemu Domowi. Trump ma niskie notowania, a wyborcy rozliczają go za podwyższenie kosztów życia i cen paliwa oraz zaangażowanie w wojny.
OpenSecrets szacuje koszt federalnej kampanii na rekordowe 11,9 mld dol., wobec 8,9 mld w 2022 r. Elon Musk wpłacił na konserwatywne komitety 445 mln dol. W ostatnim tygodniu super PAC MAGA Inc. wydał 16,1 mln dol. tylko na reklamy Google’a i Facebooka.
Desperacki finisz Trumpa
Prezydent USA odbył 28 wieców. W ostatnim miesiącu podróżował przez 25 dni i odwiedził 19 stanów. Ostatnie duże przemówienie wygłosił przy sadzawce przed Mauzoleum Lincolna. O wyborach zaczął mówić dopiero po 23 minutach wyliczania remontów, lamp, fontann i pomników w Waszyngtonie. Przyznał też, że partia urzędującego prezydenta zwykle przegrywa midterms. Na wypadek porażki nadał sobie już rolę: „Mr. Veto”.
Nie zabrakło desperackich zwrotów. W Michigan demokratyczna kongresmenka Haley Stevens, która minimalnie przegrała prawybory do Senatu, tuż przed głosowaniem poparła republikanina Mike’a Rogersa zamiast kandydata własnej partii Abdula El-Sayeda. Było jednak późno: wcześniej zagłosowało ponad 2,3 mln mieszkańców stanu. Bunt Stevens przyniósł El-Sayedowi 2,4 mln dol. wpłat w jeden dzień, w tym od ponad 29,6 tys. nowych darczyńców.
Amerykanie decydują
Na co patrzeć: Kolejność wyznaczają strefy czasowe i godziny zamknięcia lokali. Najpierw napłyną dane z Wirginii, Karoliny Północnej, Ohio, Georgii i Pensylwanii. Karolina Północna i Georgia dadzą pierwszy test sytuacji w Senacie: słaby wynik Demokratów w którymś z tych stanów byłby ostrzeżeniem, że Republikanie radzą sobie lepiej, niż sugerowały sondaże. W Ohio waży się natomiast jeden z mandatów potrzebnych opozycji do większości. Najpóźniej napłyną wyniki z położonych dalej na zachód Teksasu, Kansas i Iowa, ale też obdarzonej odrębnym statusem Alaski.
Sąd Najwyższy oddalił próbę unieważnienia nawet 20 tys. kart do głosowania, uznanych przez administrację prezydenta za bezprawne.
Co dalej: Demokratyczna Izba oznacza komisje śledcze, wezwania dla urzędników i blokadę ustaw Trumpa. Demokratyczny Senat dodatkowo utrudni nominacje. Dla Polski ważniejsze od partyjnej etykiety będzie to, czy Kongres narzuci warunki finansowania Pentagonu, pomocy Ukrainie i obecności wojsk USA w Europie.