Nowy program gospodarczy PiS i prof. Andrzejewski - Hor1zon

Nowy program gospodarczy PiS i prof. Andrzejewski - Hor1zon

Prawo i Sprawiedliwość zaczyna przedstawiać trzon swoich pomysłów gospodarczych na wybory w 2027 r. Najważniejsza zmiana nie dotyczy jednak wyłącznie podatków czy składki zdrowotnej. Partia zaprezentowała swoją nową gospodarczą twarz: prof. Mariusza Andrzejewskiego, ekonomistę Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i byłego wiceministra finansów.

PiS ma nowego Morawieckiego

Dlaczego to ważne: dotąd jako główną postać gospodarczego otwarcia PiS wskazywano przede wszystkim Daniela Obajtka. Nowy układ sugeruje inny podział ról: Andrzejewski ma dawać projektowi ekspercką twarz i spinać koncepcję programową, a były prezes Orlenu ma wnosić doświadczenie menedżerskie oraz propozycje dotyczące m.in. energetyki, mieszkalnictwa, rolnictwa i podatków.

Słabnie Sasin: Warto zauważyć, że na wydarzeniu właściwie nie przewidziano aktywności dla Jacka Sasina. To typowe dla Jarosława Kaczyńskiego. Sasin i jego frakcja "maślarzy" odniósł zwycięstwo nad "harcerzami" Morawieckiego, a w związku z tym prezes postanowił ograniczyć jego wpływy. "Nowa twarz" gospodarcza PiS, czyli Andrzejewski - nie jest z Sasinem kojarzony.

Szerszy obraz: gospodarka jest jednym z elementów większego cyklu programowego PiS. Jarosław Kaczyński wcześniej zapowiadał osobne konwencje poświęcone rolnictwu, młodzieży, armii, ekonomii i zdrowiu. Partia buduje więc program modułowo.

PiS ma nowe pomysły gospodarcze

W centrum są firmy. Andrzejewski przedstawił pakiet, który wyraźnie koryguje część rozwiązań kojarzonych z Polskim Ładem (co ułatwi krytykę „rozłamowców” związanych z Mateuszem Morawieckim). Chodzi m.in. o powrót do wcześniejszych zasad naliczania składki zdrowotnej dla części przedsiębiorców, automatyczną waloryzację progów podatkowych i czasową dobrowolność KSeF dla małych i średnich firm. Do tego dochodzi przywrócenie karty podatkowej oraz możliwość ostatecznego wyboru formy opodatkowania po zakończeniu roku.

Najmocniejszy bodziec inwestycyjny: jednorazowa amortyzacja. Firma mogłaby od razu zaliczyć cały wydatek inwestycyjny do kosztów, zamiast rozliczać go przez lata. Według przedstawionych wyliczeń w pierwszym roku mogłoby to obniżyć wpływy budżetowe o 40–43 mld zł. Na stole są również podniesienie drugiego progu PIT do 180 tys. zł, niższy podatek od części dywidend i szybsze rozliczanie strat.

PiS tworzy nowy program

Państwo nie znika z gospodarki. W propozycjach pojawia się możliwość zastąpienia CIT podatkiem obrotowym, przejęcie przez państwo części kosztów systemu ETS, tańsza energia dla przemysłu ciężkiego oraz dalszy rozwój energetyki jądrowej, w tym małych reaktorów modułowych.

Wieś ma osobny pakiet. PiS zapowiada deregulację rolnictwa, mniej biurokracji, szybszy zwrot akcyzy za paliwo rolnicze i wsparcie lokalnej sprzedaży. W programie pojawia się też bezpieczeństwo żywnościowe, odbudowa produkcji zwierzęcej i zatrzymanie młodych ludzi w gospodarstwach.

Co dalej: przedstawione rozwiązania nie są jeszcze finalnym programem. Kaczyński mówi o projekcie liczącym 75 punktów, a partia nadal pracuje nad całością. Najważniejsza polityczna zmiana jest jednak już widoczna: PiS chce pokazać, że jego gospodarczy przekaz nie będzie oparty na jednej postaci. Andrzejewski ma być eksperckim liderem projektu, Obajtek — praktykiem, a Czarnek — jego politycznym promotorem. W ten sposób partia próbuje jednocześnie odciąć się od najbardziej krytykowanych elementów własnych wcześniejszych reform i zbudować nową opowieść o inwestycjach, niższych obciążeniach i aktywnym państwie.

Wniosek: w zaprezentowanych pomysłach brakuje takiego, który dałby partii przewagę narracyjną. PiS był dotąd formacją, która dość sprawnie potrafiła „opowiadać Polskę”. Tego elementu jednak zabrakło, a na prawicy rośnie konkurencja ze strony innych ugrupowań, w tym stronników byłego premiera Mateusza Morawieckiego.