Kursk i Bachmut: Ogromne straty armii Ukrainy - Hor1zon

Około 8 tys. ukraińskich strat podczas operacji kurskiej i 6 tys. w walkach o Bachmut. Według projektu UA Losses od początku rosyjskiej inwazji udokumentowano niemal 225 tys. strat ukraińskiego personelu wojskowego, w tym ponad 106 tys. zabitych. Dane stawiają pytanie o ludzką cenę operacji, w których cele polityczne i psychologiczne zyskują przewagę nad militarnymi.
Obwód kurski i Bachmut kosztowały życie dziesiątek tysięcy żołnierzy
Dlaczego to ważne? Ofensywa kurska miała zmusić Rosję do przesunięcia sił z Donbasu, ale nie przyniosła trwałego odciążenia tego frontu. Jej znaczenie psychologiczne było bardzo duże: Ukraina przeniosła walki na terytorium przeciwnika i zademonstrowała zdolność do przejęcia inicjatywy. Według UA Losses cała operacja wiązała się z około 8 tys. strat osobowych. To najwyższy wynik spośród bitew i operacji prowadzonych przez Ukrainę.
Kluczowe pytanie: Czy polityczny efekt ofensywy uzasadniał koszty poniesione przez armię, która równocześnie zmagała się z rosyjską presją w Donbasie?
Podobny problem dotyczy długotrwałej obrony Bachmutu. Miasto stopniowo stało się symbolem ukraińskiego oporu, a jego utrzymanie nabierało politycznego znaczenia. Obrona miała jednak również uzasadnienie militarne: wiązała rosyjskie siły i mogła zwiększać straty przeciwnika. Wraz z pogarszaniem się sytuacji ukraińskich jednostek rosły jednak koszty dalszego utrzymywania pozycji.
UA Losses przypisuje walkom w Bachmucie około 6 tys. ukraińskich strat. Powstaje pytanie, czy w końcowej fazie bitwy znaczenie symboliczne miasta nie przeważyło nad korzyściami wojskowymi.
Bilans ukraińskich strat: 224 895 żołnierzy
Według bazy UA Losses obejmującej okres od 24 lutego 2022 do 25 października 2026 roku odnotowano 106 285 zabitych, 105 786 zaginionych oraz 12 824 jeńców wojennych.
Łącznie to 224 895 przypadków. Zaginieni stanowią 47 proc. zestawienia, dlatego całkowitej liczby nie można utożsamiać z bilansem poległych.
Najwięcej przypadków z podanym wiekiem dotyczy osób w wieku 35–39 lat (24 871), 40–44 lat (24 777) i 45–49 lat (23 218). Średni wiek śmierci podawany przez projekt wynosi 39 lat.
Czy UA Losses jest wiarygodnym źródłem?
Za wiarygodnością bazy przemawia niezależna kontrola przeprowadzona przez Mediazonę. W lutym 2024 roku, w ramach śledztwa przygotowanego wspólnie z Meduzą, dziennikarze sprawdzili 400 losowo wybranych rekordów spośród około 42 tys. ówczesnych wpisów. Weryfikowali obecność odnośników oraz to, czy wskazane materiały rzeczywiście potwierdzają śmierć konkretnych żołnierzy.
Po kontroli uznali bazę za wiarygodną. Dodatkowo współpracownik ukraińskiej Księgi Pamięci Herman Szapowalenko wskazał na znaczną zgodność danych z jego projektem oraz niewielką liczbę duplikatów. W pierwszym zbiorze około 40 tys. wpisów zidentyfikowano ich około 1700.
Istnieją jednak zastrzeżenia. Autorzy UA Losses pozostają anonimowi.
Co ważniejsze, kontrola z 2024 roku potwierdzała jakość sprawdzonej części ówczesnej listy poległych, a nie kompletność obecnego zbioru liczącego niemal 225 tys. przypadków.
Dane są rzetelne?
Projekt korzysta z komunikatów władz, publikacji medialnych, informacji rodzin i upamiętnień żołnierzy. Dostępność takich danych jest nierównomierna.
Mediazona i Meduza podkreślały, że bez odpowiednich danych demograficznych i rejestrów spadkowych trudno oszacować pełną skalę ukraińskich strat. Podobne metody służyły dziennikarzom do szacowania rosyjskich ofiar wojny.
Sedno: UA Losses dostarcza wartościowych, częściowo niezależnie zweryfikowanych danych o ludzkich kosztach wojny. Nie dowodzi jednak, ilu żołnierzy zginęło wskutek decyzji motywowanych politycznie. Kursk i Bachmut pozostają przykładami niezwykle krwawych operacji, których krótkotrwałe znaczenie dla krajowej i zagranicznej polityki informacyjnej Kijowa skutkowało dziesiątkami tysięcy strat.