Problem z saudyjską ropą. Co z cenami w Polsce? - Hor1zon

Arabia Saudyjska chce w ciągu kilku dni przywrócić około połowy przepustowości ropociągu Wschód–Zachód, którym realizowała eksport z pominięciem cieśniny Ormuz. Pełną zdolność przesyłową magistrala odzyska mniej więcej w sześć tygodni. To zmniejsza ryzyko najgorszego scenariusza dla globalnego rynku, ale nie usuwa problemu: kluczowa trasa eksportowa pozostaje częściowo wyłączona, a Polska równolegle przyspiesza zakupy ropy z innych kierunków.
Arabia Saudyjska ma problem z eksportem ropy
Dlaczego to ważne: Rurociąg prowadzący do portu Janbu nad Morzem Czerwonym stał się szczególnie istotny po ograniczeniu transportu przez cieśninę Ormuz. Po atakach dronów uszkodzone zostały co najmniej dwie stacje pomp. Magistrala ma dwie nitki o przepustowości około 5 mln baryłek dziennie, a zapasy w Janbu mogą kompensować przestój tylko przez kilka dni.
Co się dzieje: Aramco buduje tymczasowe obejście uszkodzonego fragmentu. Zdjęcia satelitarne pokazują intensywne prace wokół stacji pomp nr 11, a w rejonie budowy widocznych było ponad sto maszyn i pojazdów. Obejście ma umożliwić częściowe wznowienie przesyłu, zanim zakończy się pełna naprawa infrastruktury.
Szerszy obraz: Rynek wycenia nie tylko faktyczny niedobór ropy, ale również ryzyko kolejnych zakłóceń. Przed informacją o planowanym wznowieniu części przesyłu eksperci wskazywali, że niejasna skala zniszczeń podtrzymuje premię za ryzyko, a dłuższa przerwa może przełożyć się na realny deficyt. Dla polskich kierowców pojawiły się prognozy cen oleju napędowego powyżej 9 zł za litr. Obecnie cena baryłki Brent wynosi 99,94 USD.
Orlen szuka ropy na rynkach
Polska odpowiedź: Orlen zakontraktował 16 dodatkowych dostaw dla rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie. Surowiec ma pochodzić m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu oraz obu Ameryk. Koncern deklaruje, że bieżące dostawy pokrywają zapotrzebowanie rafinerii i przebiegają bez zakłóceń.
Kontekst: W 2025 r. Arabia Saudyjska odpowiadała za 46,9 proc. polskiego importu ropy. Saudi Aramco dostarcza około 40 proc. surowca przerabianego w rafineriach Orlenu. Polska pozostaje więc wrażliwa na problemy logistyczne saudyjskiego eksportera, nawet jeśli fizyczne dostawy do rafinerii na razie trwają.
Druga linia obrony: Polska ma zapasy ropy i paliwa sięgające 90 dni. Dokładne wolumeny nie są jednak publiczne i nie wiadomo ile z nich już zużyto. Zapasy interwencyjne obejmują rezerwy obowiązkowe producentów i spółek handlowych oraz zapasy agencyjne RARS.
Saudyjskie zapasy poza lokalnym rynkiem
Między wierszami: Terroryzm i konflikty zbrojne stanowią istotne ryzyko dla działalności Saudi Aramco, ponieważ infrastruktura spółki była w przeszłości wielokrotnie celem ataków z użyciem dronów i pocisków. Szczególnie poważne skutki przyniosły ataki na instalacje Abqaiq i Khurais we wrześniu 2019 r., które doprowadziły do czasowego ograniczenia produkcji ropy naftowej i gazu. Aby zminimalizować zakłócenia w dostawach, Aramco wykorzystało zapasy ropy zgromadzone poza Arabią Saudyjską oraz dokonało zamiany części dostaw ropy Arabian Light i Arabian Extra Light na gatunki Arabian Medium i Arabian Heavy. Przykładowo Aramco magazynuje ropę w Sidi Kerir w Egipcie po "europejskiej" stronie Kanału Sueskiego.